• Profil • Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości • Zaloguj
Strona Główna
• FAQ  • Szukaj • Użytkownicy • Grupy • Rejestracja • Zaloguj


Poprzedni temat «» Następny temat
Droga do Magazynów Wojskowych
Autor Wiadomość
~Nigaz 
Administrator


Wiek: 25
Dołączył: 28 Mar 2010
Posty: 353
Skąd: Osiek
Wysłany: 2010-06-16, 20:07   Droga do Magazynów Wojskowych

Posterunek sąsiaduje z tym pilnującym dziczy. To silna placówka umocniona workami z pisakiem i wyposażona w kaem. Żołnierze niechętnie przepuszczają ludzi z Magazynów. Boją się wolności. Jednak zwykle wystarczy powiedzieć, że jest się przychodem i idzie do baru. Czasem przepuszczą, czasem nie.
 
 
 
REKLAMA 

Dołączył: 28 Mar 2010
Posty: 353
Wysłany: 2010-08-28, 14:35   

 
 
 
~Nigaz 
Administrator


Wiek: 25
Dołączył: 28 Mar 2010
Posty: 353
Skąd: Osiek
Wysłany: 2010-08-28, 14:35   

Krzysiek wyszedł z Baru. Starał się nie zwracać na siebie uwagi. Stanął kilkadziesiąt metrów za wyjściem, po czym schował sie w krzakach. Nasłuchiwał kroków i patrzył na drogę, bo w tych godzinach miał wyjść bandyta, którego szukał. Wyciągnął pistolet z tłumikiem i czekał.
 
 
 
*Szopen 
Wasz zły MG


Wiek: 25
Dołączył: 28 Mar 2010
Posty: 1337
Skąd: Malec-Polis
Wysłany: 2010-08-28, 15:05   

Stałeś blisko wyjścia. A, że droga była prosta to i cała widoczna z posterunku Powinności. Rozsądek podpowiadał odejść kilkaset metrów dalej tak by nikt nie widział zbrodni. Nie wiadomo ilu Fala mia l przyjaciół.
_________________
Wojna jest największa sprawą państwa, podstawą życia i śmierci, Tao przetrwania i zagłady.

Mówisz hip-hop ja odpowiadam heavy metal
Mówisz techno ja odpowiadam Punk
Mówisz pop a ja wykrzyczę ci power metal
 
 
 
~Nigaz 
Administrator


Wiek: 25
Dołączył: 28 Mar 2010
Posty: 353
Skąd: Osiek
Wysłany: 2010-08-28, 15:18   

Rączka odszedł dalej, wolał nie ryzykować. Kiedy uznał że odległość była dobra kucnął, schował Berette i chwycił Vipera. Na wszelki wypadek.
W spokoju i ciszy czekał na nadchodzącego bandytę.
 
 
 
*Szopen 
Wasz zły MG


Wiek: 25
Dołączył: 28 Mar 2010
Posty: 1337
Skąd: Malec-Polis
Wysłany: 2010-08-28, 17:57   

Człowiek nadchodzący wcale nie był bandytą. Bojownik Wolności pasował jednak do opisu. Szedł powoli i spokojnie z karabinem w ręce. Był doświadczony i dobrze uzbrojony i widać, że nie przechodził tej drogi po raz pierwszy. Tylko kamień, ze którym się ukryłeś był jakąkolwiek przeszkoda na drodze umożliwiającą ukrycie się więc zbliżał się do twojej kryjówki ostrożnie i z karabinem wysuniętym przed siebie i gotowym do strzału.
_________________
Wojna jest największa sprawą państwa, podstawą życia i śmierci, Tao przetrwania i zagłady.

Mówisz hip-hop ja odpowiadam heavy metal
Mówisz techno ja odpowiadam Punk
Mówisz pop a ja wykrzyczę ci power metal
 
 
 
~Nigaz 
Administrator


Wiek: 25
Dołączył: 28 Mar 2010
Posty: 353
Skąd: Osiek
Wysłany: 2010-08-28, 23:07   

Krzysiek cicho zaklął.jednak nie będzie tak łatwo, co? Przede wszystkim uspokój się, wdech i wydech. Krzysiek spokojnie czekał na dogodną okazję. Wiedział, że Fala spodziewa się kogoś za kamieniem. Postanowił nie bawić się w cichy zamach, bo i tak strzały z jego karabinu będą głośne.
Chwycił Vipera oburącz i przesunął się możliwie przesunął się jak najdalej od drogi. Pozostał jednak za kamieniem by wyskoczyć w ostatniej chwili. Najbardziej prawdopodobne było, że jego przeciwnik spodziewa się, że wyskoczy na drodze. Rączka nasłuchiwał się kroków wroga. Gdy był wystarczająco blisko przeturlał się w lewo tak jak to lubił robić i wystrzelił dwa pociski. jeden centralnie w tors, zaś przy wystrzale drugiego przesunął celownik nieco wyżej. Miał już opanowany odrzut nowej broni więc przy wystrzale wiedział jak mocno skontrować wystrzał.
Gdyby przeciwnik zrobił coś, szybko przesuwa się dalej w lewo i wystrzela kolejny pocisk.
 
 
 
*Szopen 
Wasz zły MG


Wiek: 25
Dołączył: 28 Mar 2010
Posty: 1337
Skąd: Malec-Polis
Wysłany: 2010-08-29, 10:40   

Fala spodziewał się zarówno ukrytego przeciwnika jak i takiego wybiegu. Był doświadczonym Stalkerem. Gdy wystrzeliłeś trze strzały z Vipera on zdążył posłać w twoim kierunku 15 ze swojego GP35. Raniłeś wroga w tułów, on ciebie ranił dwa razy w ramię i w bok. Zasadniczą przewagę dały ci pociski kalibru .45. Gdy turlałeś się po ziemi normalnie przeciwnik dałby radę cię odstrzelić. Ciężki pocisk pistoletowy zapewnił ci przewagę gdyż uderzony nim Fala stracił równowagę i upadł na kolano. Jednak już podnosił się z ziemi i nie zamierzał tanio sprzedać skóry.
_________________
Wojna jest największa sprawą państwa, podstawą życia i śmierci, Tao przetrwania i zagłady.

Mówisz hip-hop ja odpowiadam heavy metal
Mówisz techno ja odpowiadam Punk
Mówisz pop a ja wykrzyczę ci power metal
 
 
 
~Nigaz 
Administrator


Wiek: 25
Dołączył: 28 Mar 2010
Posty: 353
Skąd: Osiek
Wysłany: 2010-08-29, 11:58   

Krzysiek zaklął cicho. Jednak nie miał czasu, by oglądać ranę. Musiał szybko myśleć co zrobić w tej sytuacji. Kurwa, zawsze jakieś komplikacje.
Rączka był w dobrej pozycji do strzału. W czasie, gdy jego przeciwnik podnosił się miał sekundę, może dwie na wycelowanie i wystrzał. Vipera miał już w dobrej pozycji. Wymierzył w podnoszącego się Fale. Głowę musiał mieć opuszczoną, którą wznosił. Krzysiek opanował oddech. Wdech i strzał na wydechu.Rączka wycelował nieco jeden pocisk nieco ponad głowę. Przeciwnik w końcu musiał wstać. Ten pocisk załatwiłbym sprawę. Wystrzelił jednak drugi dla pewności, tym razem w tułów. Ból sprawiał nieco kłopotu ale wiedział, że to jedyna okazja i nie może jej stracić.
 
 
 
*Szopen 
Wasz zły MG


Wiek: 25
Dołączył: 28 Mar 2010
Posty: 1337
Skąd: Malec-Polis
Wysłany: 2010-08-29, 18:07   

Fala faktycznie wstał i dostał kulką w głowę. Nie przewidziałeś jednego. Gdy gość trzymający karabin umrze z kulką w głowie nerwy nacisną spust. fala wystrzelił w twoim kierunku cała pozostałą amunicję. Dostałeś kolejną kulkę w nogę i dwie w głowę. Ale Fala nie żył i mogłeś go wepchnąć w krzaki i wrócić do bazy.
_________________
Wojna jest największa sprawą państwa, podstawą życia i śmierci, Tao przetrwania i zagłady.

Mówisz hip-hop ja odpowiadam heavy metal
Mówisz techno ja odpowiadam Punk
Mówisz pop a ja wykrzyczę ci power metal
 
 
 
~Nigaz 
Administrator


Wiek: 25
Dołączył: 28 Mar 2010
Posty: 353
Skąd: Osiek
Wysłany: 2010-08-29, 19:28   

Krzysiek zaklął głośniej. Ręka bolała go co raz bardziej. Na szczęście uniknął poważnych obrażeń, pancerz spisywał się dobrze. Z krwawiącą ręką chwycił zwłoki Fali i wtargał w krzaki. Sprawdził z dalsza, po czym zasypał ślady krwi piaskiem.
Postanowił coś zrobić z ranami. Podciągnął rękaw i obejrzał ranę. Krwawiła dość mocno więc owinął to miejsce bandażem, a nieco wyżej kawałkiem materiału, by zmniejszyć krwawienie. Po tym udał się do siedziby Wolności.
 
 
 
*Szopen 
Wasz zły MG


Wiek: 25
Dołączył: 28 Mar 2010
Posty: 1337
Skąd: Malec-Polis
Wysłany: 2010-08-29, 20:22   

Na szczęście nikt nie zauważył ani zajścia ani tego jak chowałeś zwłoki. Za kilka godzin powinny się nim zająć psy, a jeśli zwłoki znajdzie ktoś inny to wszystko pójdzie na konto Zombie. Tylko oni zostawiają nieobszukane i nieokradzione trupy. A w tych terenach widok Stalkerów poddanych zombifikacji nie jest niczym nowym.
_________________
Wojna jest największa sprawą państwa, podstawą życia i śmierci, Tao przetrwania i zagłady.

Mówisz hip-hop ja odpowiadam heavy metal
Mówisz techno ja odpowiadam Punk
Mówisz pop a ja wykrzyczę ci power metal
 
 
 
Arden 
Doświadczony stalker


Wiek: 23
Dołączył: 28 Mar 2010
Posty: 156
Skąd: MALEC
Wysłany: 2010-10-27, 16:12   

Na drogę wszedł Arden. Miał broń przygotowaną. Rozglądał się. Uważał. Cały czas myślał o wampirze i jego broni rodowej. Szedł dalej w stronę magazynów wojskowych.
_________________
Ksywka : Arden

Siła
Inteligencja
- Umiejętności:
Sanitariusz lvl1
Obsługa broni snajperskich lvl1
 
 
 
Kizuna 
Zła Dziewczyna


Wiek: 25
Dołączyła: 20 Cze 2010
Posty: 224
Wysłany: 2010-10-27, 16:42   

Arden szedł ścieżką niezbyt uczęszczaną, ale jednocześnie niezbyt zapuszczoną. Rozglądał się uważnie i był czujny. Nie było to zwyczajne śledzenie okolicy wzrokiem i nasłuchiwanie odgłosów. Każdy doświadczony stalker posiadał coś w rodzaju szóstego zmysłu, niezbyt mocnego, ale jednak. I teraz to właśnie on był "aktywny". W połowie drogi natknął się na rozszarpane zwłoki jakiegoś bandyty. Zniszczony kombinezon Stalkera wskazywał na dosyć agresywne zwierze, których jak wiadomo w Zonie nie brak. Mimo zapowiedzi ciężkiej przeprawy Ardenowi udało się jakoś przedostać do Magazynów Wojskowych. Jednak ostatni odcinek przebiegł goniony przez trzask łamanych gałęzi.
_________________
Patrycja "Myszka"
Pancerz Stalkera
2xWalther
Sanitariuszka 2lvl
Obsługa dwóch pistoletów 1lvl
 
 
Lee
Weteran


Imię: Nik
Ksywka: Lee
Gotówka: 3600
Pancerz: Kombinezon stalkera
Frakcja: Samotnik
Broń 1: Enfield L85A2
Broń 2: Colt M1911
Broń 3: PKM
Umiejętność 1: Obsługa pistoletów maszynowych 2
Umięjętność 2: Obsługa broni szturmowych 1
Umiejętność 3: Handlarz 2
Stan: Zdrowy
Dołączył: 06 Kwi 2010
Posty: 473
Wysłany: 2010-10-30, 11:35   

Lee wyspany pozbierał swoje rzeczy i pobiegł do Magazynów w nadziei znalezienia osób które uzupełnią ekipę.
_________________

 
 
*Szopen 
Wasz zły MG


Wiek: 25
Dołączył: 28 Mar 2010
Posty: 1337
Skąd: Malec-Polis
Wysłany: 2010-10-30, 11:46   

Droga była czysta i spokojna. Spotkałeś dwa patrole Wolności, które życzliwie skierowały cię do swojej bazy. Chyba mieli nadzieję, że do nich dołączysz. Albo widzieli, że potrzebowałeś medycznej pomocy gdyż z nosa znowu puściła ci się krew.
_________________
Wojna jest największa sprawą państwa, podstawą życia i śmierci, Tao przetrwania i zagłady.

Mówisz hip-hop ja odpowiadam heavy metal
Mówisz techno ja odpowiadam Punk
Mówisz pop a ja wykrzyczę ci power metal
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Style created by PiotreQ9 from HeavyMusic.org